Tag: zamek

Koci Zamek w Szaflarach

przez , 01.gru.2017, w Ciekawe miejsca

Koci Zamek na Szaflarskiej SkaleSzaflary to 3-tysięczna wieś położona na Podhalu, 7 km na południe od Nowego Targu (przy drodze krajowej numer 47 „zakopiance”), na pograniczu dwóch regionów geograficznych – Kotliny Nowotarskiej i Pogórza Bukowińskiego. Znana jest głównie z kompleksu basenów termalnych o powierzchni prawie 1000 m2 zasilanych wodą termalną z miejscowego odwiertu.
Pierwsze wzmianki o Szaflarach pochodzą z początku XIII wieku, kiedy to powstaje gród obronny.
Około 1234 roku Teodor Gryfita otrzymał pozwolenie od Henryka Brodatego na sprowadzanie kolonistów niemieckich.
Udokumentowana wzmianka o wsi pochodzi zaś z 1328 roku.

Niestety nie zachował się akt lokacyjny osady, a jedynie tak zwany przywilej Piotra ze Słupi, kasztelana zamku Dunajeckiego (Szaflarskiego) z 1338 roku. Do 1335 roku sołectwo szaflarskie ze wsią należało do zakonu cystersów. Później na przełomie wieków kolejno zmieniali się właściciele Szaflar. Na przykład w latach 90-tych XV wieku sołectwo było w rękach Miklasza (rajcy miasta Kleparza), a potem w użytkowaniu plebejskiej rodziny Szaflarskich.
Nieopodal stacji kolejowej, na samotnej wapiennej skale wznoszącej się wysoko nad doliną Białego Dunajca, nazywanej Szaflarską Skałką 650 m n.p.m., na przełomie XIII/XIV wieku wybudowany zostaje zamek, który z czasem przybrał nazwę „Kociego Zamku”.1907rok Koci Zamek od północyWapienna skała należy do Pienińskiego Pasa Skałkowego, a na jej szczycie znajduje się płaski majdan o powierzchni około 7 arów. To właśnie na nim, pierwotnie w XI wieku (w oparciu o dane archeologiczne) powstał kamienno-drewniany gródek stożkowaty, a następnie około 1245 roku podjęto decyzję o wzniesieniu drewnianego gródka. Budowy najprawdopodobniej dokonali cystersi ludźmierscy, ponieważ w XIII i XIV wieku gródek wraz z wsią Szaflary należał do opactwa cystersów ludźmiersko-szczyrzyckich. Inne źródła za budowniczych wskazują potomkowów wojewody krakowskiego Teodora Gryfity.
W 1380 roku, za panowania Ludwika Węgierskiego, gródek został włączony wraz z wsią do dóbr królewskich.

W pierwszej połowie XIV wieku drewniany gródek zostaje przebudowany na zamek. Wzmianki o zamku pojawiają się w dokumentach z początków panowania Kazimierza Wielkiego – w 1334 roku wspomniany jest „nowy zamek” (castrum novum) w Szaflarach. Na dokumencie z 1338 roku figuruje między innymi podpis Piotra ze Słupi (Petrus de Slupi), kasztelana zamku szaflarskiego.
Zamek wybudowano na szczytowym spłaszczeniu skały o wymiarach około 20×30 metrów. Szaflarska Skałka, na której się znajdował, od północy i wschodu kończy się urwiskiem, natomiast zbocza południowe i zachodnie są łagodne. Był konstrukcją murowano-drewnianą otoczoną murem obwodowym o trzech bokach prostych i jednym boku zaokrąglonym.Plan Kociego ZamkuSwego czasu wysnuto przypuszczenie, że około 1474 roku Piotr Komorowski dodatkowo wzmocnił zamek kamiennym wałem zaporowym. W tym też okresie droga do zamku prowadziła przez drewniany most i barbakan.
Skąd właściwie wzięła się nazwa „Koci Zamek”? Znaczenie tej bardzo starej nazwy nie ma nic wspólnego z kotami, jak większości osób może nasuwać się tego typu skojarzenie. Po części nawiązuje do innowierców, a zwłaszcza do czeskich husytów. Pochodzenie tej nazwy wyjaśnia między innymi podanie ludowe z Piwnicznej:
Na Kotczym Zamku we dnie niemiło, a w nocy straszno. Jesienią i na wiosnę spod Skałki, na której koci zamek, i z paryji kamiennej, w noc ciemną po północku, wyjeżdżają wozy jakieś, bryki ciężkie. Pędzą wprost, ku Popradowi, i po spadzistości zjeżdżają w rzekę prosto w wir (…)„.

Źródłosłowie „koci zamek” pochodzi od słowa „kocz” lub „kotczy”, jak nazywano dawniej wóz – od koczenia czyli toczenia się (wozów husyckich).
„Kocie” lub „Kotcze Zamki” były miejscami po obozowiskach husytów umacnianych wozami, którzy przenikali na ziemie polskie. Takie warowne obozy chronione przez połączone wozy, zakładano nie na szczytach gór, ale na wysoczyznach gdzie można było wozami dojechać. Zatem „Kocimi Zamkami” zostały nazwane niektóre miejsca będące niezbyt wysokimi i rozległymi wzniesieniami, o dość regularnych formach. Owe wzniesienia z reguły znajdują się na niezbyt wysokich i już rozleglejszych wzgórzach – na działach, skąd horyzont jest zawsze rozległy, widoczność dobra. Kocie zamki znajdują się zawsze w pobliżu ważniejszych dróg, obecnie istniejących lub dawnych.Szaflary Koci ZamekW 1380 roku, za panowania Ludwika Węgierskiego, opat klasztoru cystersów w Szczyrzycu wydzierżawił zamek w Szaflarach Żydowi nawróconemu na chrześcijaństwo, który założył w nim mennicę bijącą srebrne monety. Żyd mincerz z czasem zaczął je fałszować, bijąc je z niepełnowartościowego stopu, a „zaoszczędzone” w ten sposób srebro przywłaszczał sobie.
Ludwik Węgierski niechybnie położył kres temu procederowi. Na jego rozkaz wojsko zdobyło i zajęło zamek, Żyd został pojmany i za oszustwo stracony w Nowym Targu. Kolejnym rozkazem zamek został zniszczony przez podpalenie. „Zaoszczędzonego” przez Żyda srebra, ukrytego na zamku lub w jego okolicy, do chwili obecnej nie udało się odnaleźć.

Po włączeniu Szaflar do dóbr królewskich nastąpiła odbudowa zamku w latach 1470-1480. Wówczas to, w 1474 roku, za panowania Kazimierza Jagiellończyka, zamek zostaje przekazany w dzierżawę Piotrowi Komorowskiemu (herbu Korczak), a już trzy lata później, w 1477 roku, odebrany za sprzyjanie królowi węgierskiemu Maciejowi Korwinowi.
Natychmiast zostaje opanowany przez wojska królewskie pod dowództwem starosty krakowskiego Jakuba z Dębna. Po opanowaniu zamku Kazimierz Jagiellończyk przekazuje go Markowi Ratoldowi, który miał na nim zapisaną od króla należność pieniężną. W tym okresie w dokumentach źródłowych pojawia się nazwa „fortalicja Szaflary” (fortalitium Schaflari).1907rok Koci Zamek od południaZamek został opuszczony najprawdopodobniej w pierwszej połowie XVI wieku, popadając w ruinę, poprzez rozbiórkę – pozyskiwanie materiału budowlanego przez okolicznych chłopów i kolejny pożar. Według niektórych źródeł był w zupełnej ruinie już przed 1505 rokiem.
Obecnie sam zamek już nie istnieje, ale zachowały się po nim widoczne w terenie ślady. Między innymi zachowała się (jedynie) część fundamentów muru obwodowego z początku XIV wieku (na plateau) oraz resztki wału usytuowanego od strony południowej. Jeszcze w ubiegłym wieku, w ścianach skały łamano kamień do wypalania wapna w pobliskim wapienniku.

W trakcie II wojny światowej na terenie Kociego Zamku stacjonowały oddziały wojsk niemieckich. W 1942 roku na stanowisku po Kocim Zamku, z ramienia niemieckich władz okupacyjnych Generalnego Gubernatorstwa, a w szczególności dużego zainteresowania gauleitera Hansa Franka, przeprowadzono badania archeologiczne. W wyniku wykonanych wówczas przekopów udało się odsłonić warstwy kulturowe potwierdzające średniowieczny rodowód obiektu. Pozyskano również materiał ceramiczny oraz inne zabytki ruchome.
Prawdopodobnie owe prace archeologiczne miały również na celu odnalezienie dużych ilości srebra ukrytego przez Żyda – mincerza.Koci Zamek w Szaflarach (1)Teren zamku jest częściowo zabudowany. Od lat 90-tych XX wieku na Szaflarskiej Skałce stoi odrestaurowany „zamek” w postaci willi z czterospadowym dachem mansardowym zwieńczonym wieżyczką.
Całość otoczona jest wysokim kamiennym murem i metalowym ogrodzeniem. Partia szczytowa obecnie nie jest dostępna dla zwiedzających – całość z zabudową stanowi teren prywatny.
Odrestaurowany ćwierć wieku temu „Koci Zamek” nawiązuje do istniejącej w tym miejscu przed 100-laty innej budowli. Jest ona uwidoczniona na zdjęciach w Tygodniku Ilustrowanym z 1907 roku (czarno-białe zdjęcia).
W niektórych opracowaniach spotyka się błędną lokalizację zamku – zamiast Szaflarskiej Skałki wskazuje się pobliską górę Ranyzberg (Raniszberg) 736 m n.p.m.

Komentowanie nie jest możliwe :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Rogaty szlachcic Boruta

przez , 28.lis.2014, w Historia

Boruta w lochuSzlachcic Boruta…
Boruta według przekazów ludowych miał być szlachcicem żyjącym w XIV wieku, którego dobra ziemskie oraz drewniany zamek miały znajdować się po zachodniej stronie zakola rzeki Liswarty, w łąkach pomiędzy ówczesnymi wioskami Ługi i Niwki (obecnie Ługi-Radły i Panoszów). Fakt istnienia zabudowań w tym miejscu potwierdziły badania archeologiczne i liczne wykopaliska.
Około 1360 roku, w trakcie gdy budowano zamek w Łęczycy, na jego wizytację miał wybrać się panujący wówczas król Kazimierz Wielki. Niestety pech chciał, że w pewnym momencie drogi kareta królewska zapadła się w podmokły grunt na mokradłach tak, że za nic w świecie nie dało jej się ruszyć. Przypadkiem na miejscu pojawił się dobrze zbudowany i silny młodzieniec imieniem Boruta, który podołał wyciągnięciu karety z bagna. Za oddaną przysługę król Kazimierz hojnie go wynagrodził oraz ofiarował mu zamek w Łęczycy.
Król jechał do Łęczycy. I koło Orszewice kareta w cztery konie zapadła się na błotach, bo król nie wiedział, że nie ma tam przejazdu i drogi do Łęczycy. Zaczęli szukać ludzi, żeby wóz i konie wyciągnęli. A była już noc. Przy trytwie, co przechodzi z Orszewic do Kuchar, mieszkał silny chłop, nazywał się Boruta. Na trytwie to kamienie ze wszystkich stron i tą trytwą owce i bydło pędzili. Boruta wziął linkę i króla z wozem i końmi sam w nocy z błota wyciągnął. Król wtedy wziął Borutę do swojej karety, zawiózł do zamku do Łęczycy i powiedział:
– Po mojej śmierci będziesz tu władcąZamek w ŁęczycyBoruta przenosząc się do zamku musiał wlec za sobą ogromny gar wypełniony po brzegi złotymi monetami, gdyż był tak ciężki, że nie był w stanie go nieść. W ślad za, w ziemi powstała głęboka bruzda, która z czasem stała się korytem rzeki Liswarta – tak głoszą okoliczne podania. Niedługo potem, pod koniec XIV wieku Boruta został kolejny raz obdarowany dobrami, tym razem przez księcia mazowieckiego, który ofiarował mu skarb, coś jednak stanęło na przeszkodzie w odebraniu ich i Boruta miał przemienić się w diabła, który od tamtej pory przebywa w podziemiach łęczyckiego zamku pilnując swoich skrzyń ze złotem.

Powstanie diabła Boruty…
Diabeł Boruta to jedna z najbardziej znanych i rozpoznawalnych postaci demonicznych występująca w podaniach, legendach i wierzeniach ludowych, znany na ziemi łęczyckiej od bardzo dawna. Na przełomie wieków jego wizerunek wielokrotnie się zmieniał. Chyba najbardziej popularnym jest postać wysokiego, przystojnego szlachcica, z długimi czarnymi wąsiskami, o czarnych oczach ale nie pozbawionego cech diabelskich – rogów i długiego ogona, które to przymioty skrywa pod szlacheckim kontuszem i czapką, stąd też nazwy – Boruta Szlachcic, Boruta Tumski, Boruta Czarny. Jego genealogia wywodzi się od mitycznego pogańskiego przodka, demona – Boruty (borowego, leszego), który miał zamieszkiwać w zalesionych i bagnistych okolicach dzisiejszego miasta Łęczycy. Jako borowy miał sprawować patronat nad lasami, leśnymi zwierzętami i myśliwymi. Samo zaś imię Boruta ma pochodzić od przeniesienia ludzkiego nazwiska na nazwę bór, w momencie uczłowieczenia postaci borowego. Imię Boruta może również pochodzić od lasu sosnowego, gdyż sosna po staropolsku to właśnie boruta.BorutaW 966 roku, po przyjęciu chrztu przez króla Mieszka I i przyjęciu wiary chrześcijańskiej, na terenie ówczesnej Polski rozpoczęły się wyprawy misyjne mające na celu chrystianizację pogańskiej ludności. Księża nawracający ludność Słowiańską utożsamiali postacie z ich wierzeń z diabłami, szatanami, demonami i duchami. Tym sposobem ludowy demon oficjalnie został nazwany diabłem Borutą.
Mimo wszystko myśliwi nadal czcili demona składając ofiary przy sosnach, po to by Boruta sprzyjał im w polowaniach.

Wcielenia diabła Boruty…
Boruta występował i ukazywał się ludziom w różnych miejscach i pod różnymi postaciami. Ludzie zamieszkujący tereny w pobliżu łąk i bagien widywali go pod postacią ptaka z ogromnymi skrzydłami (Boruta Błotny) lub błotnego stwora (Błotnik). Mieszkańcom żyjącym w pobliżu rzeki Bzury ukazywał się pod postacią ogromnej ryby obdarzonej rogami lub topielca (Boruta Topielec). Ludzie zamieszkujący wśród pól widywali Borutę pod postacią szybkiego, ogromnego, czarnego rumaka galopującego nocami (Boruta Koń). Widywano go też w lasach okalających Łęczycę pod postacią sowy z rogami (Boruta Sowa).Diabeł BorutaZnany z legend ludowych jest też Boruta Młynarz. Właściciele młynów w okolicach Łęczycy zarzekali się, że odwiedza on ich przybytki po nocach. Miał wówczas mleć ziarno, a potem potajemnie podrzucać uzyskaną przez siebie mąkę w workach do obejść ubogich mieszkańców miasta. Obecność Boruty miał zdradzać też nagle zapalający się i szybko gasnący ogień.
We wszystkich podaniach ludowych postrzegany jest on jako wielce przebiegły i nadludzko silny, przechytrzający ludzi za pomocą swych „diabelskich sztuczek”, ale również jako empatyczny dobroczyńca pomagający ubogim.

Diabeł Boruta w literaturze i dziś…
Pierwsza pisana opowieść o nim pochodzi już z XVIII wieku pojawiając się w pamiętnikach biskupa Kossakowskiego. W literaturze na stałe zapisał się jednak dzięki opublikowanej w 1837 roku książce „Klechdy” autorstwa Kazimierza Władysława Wójcickiego, który opisał w niej najbardziej znane legendy o Borucie. W drugiej połowie XIX wieku Tygodnik Ilustrowany publikuje kolejne legendy. W 1890 roku Boruta zostaje bohaterem pięcioaktowego dramatu B.Grabowskiego i baśni scenicznej Lucjana Rydla „Zaczarowane koło”. Obecnie wiele zbiorów legend i podań oraz baśni dla dzieci zawiera opowieści o łęczyckim diable. Jedną z bardziej znanych legend jest ta o śladach odciśniętych pazurów Boruty na ścianie kolegiaty w Tumie, które powstały kiedy chciał przewrócić wieżę.Kolegiata w TumieBogata panna była na Tumie. Boruta przyjeżdżał i chciał koniecznie się żenić. Przyjeżdżał ładnymi końmi. Jak był ostatni raz, ona na ślub się zgodziła, ale potem mówi do służby:
-Kto to może być? Jest człowiekiem, a ma kopyta. Jak ona powiedziała tej służbie, to ta służba poszła do księdza. Ksiądz przyszedł i panna mu wszystko wyznała. Ksiądz powiedział, że to diabeł. Jak miał się odbyć ślub, to ksiądz zamknął w kościele tę pannę, a sam czekał z monstrancją w jej domu i wtedy przyjechał Boruta na to wesele. Jak wjechał w podwyrko, to ksiądz wyszedł na próg do niego i oświadczył diabłu, że panny jego nie ma i że ta wieś nazywa się teraz Tum, bo przedtem nazywała się inaczej. Boruta chciał wliźć do kościoła, ale było pozamykane, więc ze złości chciał przewrócić kościół i widać te odciski palców Boruty na wieży. Odjechał ze swoją drużyną, bo swoją siłą nic nie mógł poradzić, bo kościół był poświęcany„.Odciski pazurów Boruty na wieży kolegiaty w TumieZ udziałem Boruty powstała niezliczona ilość legend, których nie tylko jest bohaterem ale wręcz symbolem Łęczycy, najstarszej kasztelani w Polsce. Jego wizerunek często wykorzystywany jest jako inspiracja dla rzeźbiarzy ludowych z okolic Łęczycy, których rzeźby w pokaźnej ilości zgromadzono w komnatach łęczyckiego zamku, w tym również, prócz pojedynczych figur, rozbudowane wielopoziomowe prace przedstawiające treść legend z udziałem diabła. Figurka Boruty to najczęstsza pamiątka przywożona z wycieczek do zamkowego muzeum.

Komentowanie nie jest możliwe :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Wiadrów von Reibnitzów

przez , 22.lis.2014, w Ciekawe miejsca

Pałac w WiadrowieWiadrów to niewielka wieś z bardzo stara metryką, zlokalizowana kilka kilometrów na południe od Jawora. Dokument księcia Przemka Ścinawskiego z 6 stycznia 1285 roku wymienia jako świadka Nikosza z Wedrow. Nikosz wymieniony jest jeszcze w dziesięciu innych dokumentach z tego okresu. Na dwóch kolejnych zmienia się pisownia wsi – w 1286 roku Wedderow, a w 1287 roku Wederau. Dokumenty te świadczą również o tym, że w XIII wieku Wiadrów był siedzibą rycerską ściśle związaną z rodziną von Reibnitz. Teren pierwotnie był niezalesiony, żyzny i bardzo dogodny dla osadnictwa. O przebiegu rozwoju wsi mogą świadczyć spisy ludności sięgające 1781 roku, które podają liczby mieszkańców – 1781 rok 482 osoby, 1871 rok 580 osób, 1905 rok 552 osoby. Po 1905 roku pomimo panującej tendencji do przesiedlania się ludności wiejskiej do miast oraz skutków I wojny światowej – dużej ilości ofiar, liczba mieszkańców Wiadrowa wzrastała, aż do ostatniego spisu z 1933 roku podającego 614 mieszkańców. Po II wojnie światowej wieś nosiła nazwę Wojciechów (wkrótce zmienioną na Wedrow), a ostatecznie na Wiadrów. Obecnie zamieszkuje ją około 500 osób.Kościół Podwyższenia KrzyżaWedług informacji zawartej w Grunhagen w Wiadrowie istniał pierwotnie zamek rycerski otoczony fosą. W nocy z 11 na 12 czerwca 1430 roku do wsi wkroczyli Husyci, którzy zdobyli zamek, a następnie spalili. Bracia von Reibnitz wraz ze swoją załogą stawiali desperacki opór najeźdźcom. Część załogi, około 30 osób, początkowo została zepchnięta do piwnic, tam zablokowana przez Husytów, którzy następnie podpalili zamek. Ostatni z obrońców schronili się na strychu budynku mieszkalnego i złożyli broń dopiero wtedy, gdy czeski szlachcic dowodzący oddziałami husyckimi poręczył słowem honoru, że daruje im życie. Było to kilkanaście osób, w większości rannych, które następnie zostały wzięte do czeskiej niewoli. Jak wynika ze źródeł najazd przeżył Piotr von Reibnitz, który w 1437 roku poślubił Annę von Liebenthal.
Drugim punktem oporu był miejscowy kościół, w którym pod dowództwem proboszcza bronili się miejscowi włościanie. Husyci zajęci szturmowaniem zamku nie atakowali kościoła zbyt zaciekle, ale po złamaniu oporu Reibnitzów, chcąc zapewne uniknąć równie krwawej potyczki, zgodzili się na honorową kapitulację obrońców świątyni.
Na miejscu zamkowych zgliszczy w XVI wieku wzniesiono renesansowy dwór otoczony fosą, który w XVIII wieku został poddany gruntownej przebudowie i kolejnej około 1860 roku, a następnej w XX wieku. Dwukondygnacyjny, podpiwniczony budynek został wzniesiony z kamienia i cegły (obecnie otynkowany) na planie prostokąta. Nad fosą przerzucono kamienny most prowadzący do wejścia. W fosie znajdują się obecnie zamurowane przejścia podziemne, w których znajdowała się także studnia służąca właścicielom pałacu jako czerpnia wody (w latach 60-tych podczas remontu pałacu studnia została zasypana). Obok pałacu znajduje się niewielki park założony w XVIII wieku, przekształcony z ogrodu. Obecnie pałac i okoliczne zabudowania gospodarcze należą do prywatnego przedsiębiorcy rolniczego.

Na początku XVII wieku Wiadrów przechodzi ponownie w ręce rodziny von Reibnitz. Rodzina von Reibnitz była starą szlachtą o słowiańskich korzeniach związaną z Ziemią Jaworską od połowy XIV wieku. Na początku XV wieku stali się oni właścicielami Wiadrowa i Kłaczyny dziedzicząc te wsie przez prawie 200 lat. Świadectwo temu daje, zachowana w Wiadrowie najstarsza nagrobna płyta epitafijna Gintzela von Reibnitza Starszego, zmarłego w 1572 roku, będącego panem na Wiadrowie od połowy XVI wieku. Z epitafium Gintzela Młodszego sąsiaduje epitafium jego zięcia Friedricha von Borschnitza z Piotrowic. Na przełomie XVI i XVII wieku włościami włada Jan von Reibnitz poślubiający w 1597 roku Katarzynę von Nimptsch (1548-1612).
W 1654 roku dobra przejmuje Georg Sigismund von Tschirnhaus, a następnie od jego rodziny majętność nabywa rodzina von Schweidnitz. Od 1800 roku posiadłość przechodzi w ręce Hansa Heinricha VI Reichsgrafa von Hochberg (1768-1833), w 1876 roku w ręce Emila Neumanna, a od 1905 roku (dwór i majątek o powierzchni ponad 400 ha) w ręce dr filozofii Phila Waltera Josepha. Ostatnimi właścicielami (przed II wojną światową) wiadrowskich dóbr było małżeństwo Franza i Adeli von Donat. Po wojnie folwark przekazano Państwowemu Gospodarstwu Rolnemu.Krzyż pokutnyW Wiadrowie znajduje się kamienny kościół p.w. Podwyższenia Krzyża Świętego pochodzący z pierwszej połowy XIII wieku. Jego istnienie po raz pierwszy wzmiankowane było w 1399 roku. Z jego średniowiecznego wyposażenia zachowało się gotyckie sanktuarium z połowy XIV wieku znajdujące się w ścianie prezbiterium oraz piaskowcowa chrzcielnica z połowy XVI wieku. W XVI wieku świątynię przejęli protestanci, którzy następnie w 1582 roku przebudowali ją, a w 1625 roku wybudowali nową wieżę zastępując tym samym pierwotną bardzo już zniszczoną. W wieży znajduje się dzwon z 1609 roku. Von Reibnitzowie w 1614 roku ufundowali piękny manierystyczny, wielokondygnacyjny drewniany ołtarz z polichromowanymi płaskorzeźbami przedstawiającymi sceny z paschalnego misterium Chrystusa. Z tego samego okresu co ołtarz główny pochodzi renesansowa balustrada chóru.
W połowie XVII wieku kościół powraca do katolików, którzy w XVIII wieku dokonują jego przebudowy, wyposażając go m.in. w nową rokokową drewnianą ambonę, rzeźbę Madonny z Dzieciątkiem, ławki, konfesjonał, krzyże procesyjne i cynowe lichtarze. W XIX wieku na wieży zamontowano zegar. Na elewacji zewnętrznej znajduje się kilka wmurowanych płyt epitafijnych, do kościoła przylega również kaplica i cmentarz, a całość otoczona jest kamiennym murem.
Po zewnętrznej stronie muru znajduje się krzyż pokutny głęboko wkopany w ziemię. Część naziemna ma 60 cm wysokości i jest to górna część krzyża z wyraźnymi ramionami i aureolą. W jego centralnej części znajduje się okrągłe wgłębienie być może przedstawiające narzędzie zbrodni – kamień.Pozostałości kościoła protestanckiegoW 1788 roku protestanci z Wiadrowa kilkanaście metrów od kościoła katolickiego wybudowali własną świątynię. Protestanci mieli swojego pastora oraz założyli szkołę dla dzieci. W chwili obecnej kościół pozostaje w trwałej ruinie – zachowały się jedynie mury zewnętrzne, a obiekt w każdej chwili grozi zawaleniem.
W 1793 roku we wsi miały miejsce rokowania zbuntowanych tkaczy bolkowskich z przedstawicielami rządu pruskiego.
Wiadrów niegdyś jako bardzo dobrze rozwijająca się wieś, posiadał na utrzymaniu dwa kościoły, kwitło w nim życie kulturalne i towarzyskie, obok obecnej świetlicy znajdowała się karczma, w budynku nieopodal kościoła znajdował się dom kultury, istniała szkoła podstawowa, posterunek policji, dwie piekarnie, trzy młyny (po dwóch zostały zabudowania) i kuźnia. Znaczną część zabudowań stanowiły budynki mieszkalne robotników z miejscowego pałacu. Najstarszy budynek mieszkalny zachowany do dziś pochodzi z 1786 roku.
W Wiadrowie mieści się również poniemiecki cmentarz na którym pochowano ofiary z wielkiej powodzi z lat 20-tych XX wieku.

Komentowanie nie jest możliwe :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Zamek w Prochowicach

przez , 24.paź.2014, w Zabytki

Zamek w ProchowicachProchowice będące niewielkim miasteczkiem posiadają bogatą historię. Zostały założone w 1250 roku przez Piotra I z Prochowic, choć wzmianki o tym mieście znajdowane są w dokumentach z 1217 roku wymieniających miejscowe kościoły. Powstanie miejscowości wiązane jest również z istniejącym tu pierwotnie drewnianym gródkiem w pobliżu którego palatyn legnicki Iko w 1259 roku wzniósł murowany zamek. Gród po otrzymaniu w 1309 roku od książąt śląskich (Bolesława, Henryka i Władysława) licznych przywilejów zaczął się rozwijać. Do XV wieku Prochowice były miastem na prawie niemieckim noszącym nazwę Parchowicz przyjętą od pobliskiego zamku.Zamek w Prochowicach (1)Pierwszej przebudowy średniowiecznego zamku (zmieniającego wielokrotnie właścicieli) dokonał Otto Zedlitz w 1422 roku w trakcie której otoczona już wcześniej fosą budowla zyskuje dodatkowe umocnienia oraz czworoboczną wysoką wieżę o wysokości 31,5 m, grubości murów u podstawy 2 m, a w partiach górnych 1 m. Wieża spełniała kilka funkcji m.in. strzegła wjazdu, w dolnych partiach posiadała loch więzienny. Na wysokości 13,5 m zlokalizowano ciekawą konstrukcję – wydzieloną sklepieniami izdebkę do której prowadziła bardzo wąska klatka schodowa, którą z trudem mógł poruszać się jeden uzbrojony wojownik. Przypuszcza się, że miejsce to miało być ostatnim schronieniem dla właściciela zamku w przypadku zagrożenia i zdobycia zamku przez nieprzyjaciela. Kolejnej przebudowy dokonał Fabian von Schönaich powiększając plan całej budowli we wszystkich kierunkach, w tym budynek mieszkalny połączony z kaplicą zamkową, parterowy budynek bramny (w wyniku czego powstał niewielki dziedziniec przed wjazdem na zamek), budynki zostały otynkowane i otrzymały dekoracyjne szczyty, a wokół starej części wzniesiono niskie mury tworzące taras. Attykę z motywem groteski wykonał Parrow, a gmerk kamieniarski Hans Lyndener.

Od 1554 roku właścicielem zamku staje się zięć Otto Zedlitza – Oppersdorf, który wchodzi w spór z księciem Fryderykiem III, żądając od niego uznania prochowickiej posiadłości za wolną. Spór zakończył w 1567 roku cesarz Maksymilian II zarządzając na rzecz księcia Fryderyka III odszkodowanie w wysokości 20.000 dukatów od Oppersdorfa. W latach 1567-68 w zamku przebywał Henryk XI chroniąc się przed „morowym powietrzem” nawiedzającym Legnicę. Od 1568 roku właścicielem zamku jest Fabian von Schönaich dokonujący kolejnej rozbudowy (wmurowana w budynek bramny piaskowcowa tablica pamiątkowa „Pan Fabian von Schönaich rycerz 1581″) przekształcającej obronny charakter zamku w obszerny pałac. Cała budowla została otynkowana i udekorowana, pokryta sgraffitami, a na wieży pojawia się zegar.
W 1597 roku Prochowice przechodzą w ręce książąt legnickich, a zamek traci na wartości, staje się zaniedbywany i podupada. Do dawnej świetności doprowadza go dopiero Joachim Fryderyk i jego syn Jerzy Rudolf w latach 1613-1637, wzbogacając m.in. wnętrza, ozdabiając je wielkimi salami i rozszerzając zamek. Spadkobierczynią zostaje siostra Jerzego Rudolfa księżniczka Maria Zofia. Za jej rządów, w maju 1642 roku Prochowice zostają zajęte przez wojska szwedzkie, które niszczą je, w tym i zamek, a spowodowane zniszczenia są tak znaczne, że wyburzono pierwsze partie budowli.Tablica pamiątkowa Fabiana von SchönaichPo śmierci Jerzego Wilhelma (ostatni z Piastów Śląskich) Prochowice przechodzą w ręce cesarza Leopolda, a od 1740 do 1820 roku stają się własnością Hohenzollernów. Kolejnym nabywcą był hrabia Erdmann Sylvius von Pückler, po raz kolejny dokonujący przebudowy i odnowy zamku, a w XIX wieku kolejno Ernst Liman, Ernst Schlegner, Leopold Weber z Wrocławia, co nie służyło świetności budowli. Wówczas to do renesansowego budynku mieszkalnego dobudowano parterowy, prostokątny pawilon związany z ogrodem, pełniący również funkcję ogrodu zimowego. Posiadał wysoką podmurówkę przerzucona przez teren dawnej fosy, którą wcześniej osuszono. Ogród zlokalizowany był po wschodniej stronie drogi wjazdowej do zamku, od zachodu zamykała go również ta droga, od północy elewacja zamku z pawilonem, a od południowego-wschodu pozostałości ziemnych obwałowań. Główne wejście do ogrodu wiodło z zamku, z południowego budynku mieszkalnego, przez dwa gotyckie otwory drzwiowe i szerokie schody. Na dnie dawnej fosy ulokowano starannie strzyżone trawniki połączone żwirowymi ścieżkami, klomby kwiatowe z pojedynczymi drzewami, a całości ogrodzono ozdobnymi płotkami. Dokładne określenie daty powstania przyzamkowego ogrodu jest niemożliwe w związku z pojawiającymi się, coraz to innymi właścicielami, z których każdy może być uznawany za współtwórcę.Plan zamku w ProchowicachOstatniej renowacji zamku dokonano po 1906 roku gdy jego właścicielami i wszystkich dóbr stali się hrabia Kurt Strachwitz i baron Richard von Mattencloit.
Podczas II wojny światowej zamek w Prochowicach został mocno zniszczony. W latach powojennych w dalszym ciągu popadał w ruinę. W chwili obecnej jest restaurowany i na powrót odzyskuje swoją świetność. Wnętrza zamkowe nie są dostępne dla zwiedzających – można go podziwiać jedynie z zewnątrz.

Komentowanie nie jest możliwe :, , , , , więcej...

Pogwizdów von Loeschów

przez , 06.maj.2014, w Ciekawe miejsca

Kaplica LoeschówPogwizdów to wieś oddalona o 5 km na północ od Bolkowa, na drodze pomiędzy wsiami Jastrowiec i Kwietniki. Wzmiankowana była po raz pierwszy w dokumencie księcia Henryka I Brodatego z 1203 roku jako Helmerichesdorf, czyli wieś Helmeryka (Elmeryka). W 1318 roku nazywana jako „Halvici Villa”. Henryk I Brodaty miał podarować wieś, założoną na prawie niemieckim, klasztorowi cysterskiemu w Lubiążu wraz z innymi wioskami leżącymi na obszarze góry Chełm, który obejmował 500 łanów frankońskich. Z treści dokumentu książęcego wynika, że wieś istniała znacznie wcześniej niż wskazywałaby na to pierwsza wzmianka o jej istnieniu. Świadczy też o tym wymownie romańska forma starego kościoła parafialnego, błędnie określanego nazwą cmentarnego, gdyż służył za cmentarny dopiero od 2 poł. XVIII wieku.

Co do genezy nazwy miejscowości, nazwa Pogwizdów oznacza „miejsce gdzie wiatr gwiżdże”, czyli w przenośni miejsce niedostępne. Wjeżdżając do wsi od strony Jastrowca po prawej stronie widoczny jest kościół p.w. Podwyższenia Krzyża. Wczesnogotycka świątynia powstała prawdopodobnie w 1 poł. XIII wieku. Jest budowlą kamienną, orientowaną, z prezbiterium zwróconym ku wschodowi, kaplicą ku południu i wieżą wznoszącą się od zachodu nad nawą, otoczona murem z kamienia łamanego. Do kościoła prowadzą dwa gotyckie portale z początku XIV wieku, jeden do nawy, drugi do kaplicy. Wyposażenie stanowią płyty nagrobne z piaskowca i epitafia dawnych właścicieli wewnątrz i na zewnątrz kościoła, m.in. rodziny von Schindel i Zettritz. W połowie XVI wieku kościół został przejęty przez protestantów, oddany katolikom w 1654 roku. Pod koniec lat 90-tych XX wieku w kościele odkryto malowidła ścienne.

Kilkadziesiąt metrów od kościoła, po drugiej stronie rzeki Przyłęcznica, znajdują się ruiny pałacu. Pałac w Pogwizdowie powstał około 1800 roku z inicjatywy Ernesta Wilhelma Nostitza w miejscu, w którym wcześniej stał dworek renesansowy strawiony przez pożar. Pałac miał dwie kondygnacje i nakryty był mansardowym dachem. W XIX wieku dobudowano do niego rodzaj zadaszonego podestu z czterema wysokimi kolumnami. Pałac nieremontowany od połowy lat 70-tych XX wieku popadł w ruinę i w takim stanie znajduje się do chwili obecnej. Nieopodal ruin znajduje się przypałacowy park. Najstarsza część założenia parkowego położona była na północny-zachód od pałacu. Znajdował się tam otoczony groblami rozległy staw gospodarczy, pełniący również funkcję stawu ozdobnego. Około 1874 roku parkowe założenia powiększono w kierunku południowym, gdzie łączyło się z lasem oraz ukształtowano otoczenia dwóch stawów gospodarczych po przeciwnej niż pałac stronie drogi w kierunku Bolkowa.

Wykorzystując istniejące ogrody regularne i ogrody gospodarcze oraz tereny dworskie na wschód od dworu założono rozległy park krajobrazowy o rozbudowanym systemie wodnym, misternym układzie dróg, a z południowej części parku wyprowadzono aleję do pobliskich Świn. Jego projektantem był Eduard Petzold, znany architekt krajobrazu. Na terenie zachowały się pozostałości parku pałacowego o powierzchni 9,5 ha. Przeważa w nim drzewostan rodzimy: lipy drobnolistne, dęby szypułkowe, ale są też rzadkie odmiany dębów. W okolicy rosną okazałe świerki pospolite, pomniki przyrody o obwodzie 2 – 2,5  metra, a pomnikowa topola czarna rośnie na wschodzie wsi. W centrum wsi znajduje się obelisk pamiątkowy (1202-2002) wzniesiony z kamieni, z kulminacją w postaci krzyża pokutnego z piaskowca.

Kolejnym kościołem jest poewangelicki kościół z 1741 roku p.w. Wniebowstąpienia Pańskiego. Jest budowlą jednonawową, prostokątną, z zachowanym barokowym ołtarzem głównym i elementami wyposażenia pochodzącymi z fundacji właścicieli dóbr von Loeschów, m.in. obraz ołtarzowy, ambona. Wewnątrz znajduje się także szafa organowa. W 1796 roku w tym kościele ślub zawarł nieznany wówczas szerzej August Wilhelm von Gneisenau, późniejszy feldmarszałek pruski, który zabłysnął między innymi w bitwie pod Waterloo. Po 1945 roku stał się kościołem katolickim. Na północ od niego, po drugiej stronie drogi widoczna jest kaplica cmentarna ogrodzona kamiennym murkiem. Kaplica rodziny von Loesch pochodzi z 1885 roku, a okalający ją cmentarz, obecnie pozostałości ewangelickiego cmentarza, założony został już w 1850 roku. Została zaprojektowana przez znanego niemieckiego architekta Johannesa Vollmera.

Wybudowana na osi cmentarza, w stylu neogotyckim, założona na rzucie krzyża greckiego. Nad wejściem piaskowcowy portal z herbem rodzinnym. Wewnątrz zachowały się resztki zdobień i napisów. Kaplica w chwili obecnej jest remontowana. Okalający ją cmentarz jest zaniedbany i zarośnięty. Wiele z pozostałych płyt nagrobnych została zdewastowana, część rozkradziona. Przy murze, na lewo od bramy wejściowej, znajduje się zdewastowana kostnica, popadająca w coraz większą ruinę, również z 1885 roku Rodzina von Loesch od 1870 roku posiadała majątek w Pogwizdowie, dawnym Langhelwigsdorf. Ostatnim właścicielem majątku był Mark Friedrich von Loesch.

Komentowanie nie jest możliwe :, , , , , , , , , , więcej...

Zamek Piastów Śląskich w Rokitnicy

przez , 01.kwi.2014, w Zabytki

Rokitnica (Rochlitz) pojawia się po raz pierwszy w źródłach pisanych w 1204 r. jako Rochitnica. Nazwa ta oznaczała miejsce pokryte rokitą, lub osadę nad potokiem bądź położona obok rokit, a więc miejsc gdzie występowały wierzby. Początki zamku mogą wiązać się z Henrykiem Brodatym (1168-1238) księciem śląskim w latach 1201-1238 i jego żoną Jadwigą (1174-1243), beatyfikowaną w 1267 r. Nie mniej jednak nie można jednoznacznie wykluczyć istnienia w tym miejscu wcześniejszego grodu. Aktywna polityka i zaangażowanie w rozwój gospodarczy księstwa sprawił, że w początkach XIII w. obok głównych siedzib książęcych takich jak Wrocław i Legnica, ukształtowała się na terenie Dolnego Śląska sieć siedzib-dworów, będących centrami dóbr panującego.

Do takich obok Leśnicy i Brzegu nad Odrą należała właśnie Rokitnica. Wizyty księcia i jego małżonki na zamku potwierdzają dokumenty wystawione w 1211-1227 r. Być może właśnie tu zapadła decyzja o nadaniu praw miejskich Złotoryi. Poza parą książęcą Rokitnica gościła również biskupa wrocławskiego Wawrzyńca w 1217 r. oraz książąt czeskich Sobiesława i Bolesława w 1227 r. Przez długi czas niewiele było wiadomo na temat budowy zamku. XIX-wieczni autorzy uważali, że ruiny znajdują się na terenie jakiegoś obiektu i są pozostałościami budynku mieszkalnego lub kaplicy św. Jadwigi. Dopiero badania archeologiczne podjęte na terenie zamku w latach 1968-1969 przez Instytut Architektury Sztuki i Techniki Politechniki Wrocławskiej sprawiły, że dane na jego temat zostały zweryfikowane i w znacznym stopniu uzupełnione.

Do pierwszej fazy budowy zamku należą kamienne mury obwodowe chroniące teren zamku górnego. trudno jest określić zabudowę zamku w początkach panowania Henryka Brodatego, gdyż ich pozostałości znajdują się najprawdopodobniej w południowej, dotychczas nierozpoznanej przez archeologów części plateau wzgórza zamkowego. Zachowany do chwili obecnej fragment ściany szczytowej kamiennej budowli, datowany na przełom XIII i XIV w. stanowi pozostałość kaplicy zamkowej. Niegdyś posiadała najprawdopodobniej krzyżowo-żebrowe sklepienie oraz emporę. W wielobocznym zamknięciu kaplicy odkryto pozostałości ołtarza. Od strony południowej do kaplicy wiódł bogato profilowany portal, z którego zachowały się dolne partie ościeży ze śladami malatury.

Z kaplica połączony był obiekt mieszkalny, najprawdopodobniej pałac, o wymiarach 10×35 m. O takim charakterze budynku przemawiać może znaleziona w trakcie prac wykopaliskowych wczesnogotycka głowica piaskowcowa. W przedłużeniu muru północnego kaplicy znajdował się otwór drzwiowy o monolitycznym, piaskowcowym progu. Ceramikę znaleziona podczas badań na zamku w Rokitnicy najogólniej datować można na XII – XV w., a najliczniejsze są fragmenty pochodzące z XIII – XIV w. Najstarsze fragmenty odnaleziono w zasypisku kanału ściekowego – fragment zdobiony linią falistą, odkryte we wnętrzu budynku pałacowego. Z zamkiem związana jest legenda, która mówi, że o północy ukazuje się w tajemniczym piwnicznym okienku ukarany klątwą mnich, który liczy złote monety – kto zastanie go w pojedynkę otrzyma olbrzymią część skarbu.

Zamek w Rokitnicy został założony na stromej krawędzi doliny Kaczawy ograniczonej od strony wschodniej jarem znaczących rozmiarów. Obok wykorzystania naturalnych walorów obronnych zamek chroniły fosy: wewnętrzna o szerokości 25 m, głębokości około 7 m, oddzielająca zamek od sierpowatego przedzamcza (szerokość maksymalna około 28 m), oraz zewnętrzna o szerokości 27-40 m i głębokości do 10 m. Za nią znajdował się zewnętrzny wał przechodzący od strony wschodniej w naturalną skarpę jaru oraz w pola od strony południowej. Układ komunikacyjny zamku zapewniały drewniane pomosty rozpięte ponad fosami. Plateau zamku o wymiarach 50×43 m, ograniczone od zachodu stroma skarpą doliny Kaczawy, chronione było kamiennym murem o szerokości 2,37 m. Obejmował on przestrzeń o wymiarach 40×33 m. 9 m od niego znajdował się drugi mur obwodowy tworzący międzymurze. Przedzamcze oraz teren za drugą linią fosy chroniony był przez wały, a być może również mury, brak jest jednak dokładnych ustaleń. Wewnątrz obu fos natrafić można na liczne kamienie pochodzące z murów oraz zabudowań zamkowych zniszczonych w 1451 r.

Zamek zaliczany jest do najstarszych murowanych zamków w Polsce, należy sądzić, że zakładając go w początkach XIII w. był już w pełni ukształtowanym założeniem. Obok funkcji rezydencjonalnych chronił znajdujące się w sąsiedztwie Kopacza kopalnie złota, z których zyski zasilały książęcy skarbiec. W początkach XIV w. jego rola zmniejszyła się i staje się siedzibą urzędników książecych, następnie siedziba komory celnej pobierającej opłaty od kupców na trakcie łączącym Legnicą z Lwówkiem Śląskim (1320 r.). Wiek XV przynosi kres istnienia zamku, po wojnach husyckich staje się on siedzibą rycerzy rabusiów, a co za tym idzie, w 1451 r. zostaje zdobyty przez mieszczan wrocławskich i świdnickich i zniszczony. Nigdy nie został odbudowany.

Na terenie zamku została wytyczona ścieżka dydaktyczna uzupełniona o tablice informacyjne i małą infrastrukturę turystyczną w postaci wiat i palenisk. Doprowadza ona m.in. do Źródła św. Jadwigi. Od niepamiętnych czasów św. Jadwiga, żona księcia wrocławskiego Henryka Brodatego, patronuje źródłu u podnóża zamkowego wzniesienia. Jak podaje historia, zatrzymywała się tutaj często spacerując po okolicach zamku. Źródło św. Jadwigi przypomina o jej licznych zasługach dla Ziemi Złotoryjskiej, życia duchowego i kulturalnego jej mieszkańców. Jadwiga Śląska, a właściwie Jadwiga z Andechs-Meran, urodziła się w 1178 r. w Bawarii, w zamku Andechs, tam wychowywała, a zmarła 15 października 1243 r. w Trzebnicy. W wieku 12 lat została wydana za mąż za śląskiego księcia Henryka I Brodatego. Wraz z mężem byli ludźmi bardzo religijnymi, prowadzącymi pobożne życie dbając o rozwój instytucji kościoła. Była fundatorką kościołów i klasztorów, w tym m.in. sióstr cysterek w Trzebnicy. Prowadziła też działalność dobroczynną pomagając chorym i ubogim. Po śmierci została pochowana w trzebnickim kościele. 24 lata później, 26 marca 1267 r. została kanonizowana. Uznawana jest za patronkę Polski i Śląska, małżeństw i chrześcijańskich rodzin, a od XX w. celebrowana jako patronka pojednania polsko-niemieckiego.

Komentowanie nie jest możliwe :, , , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...