Tag: skamieliny

Flisz podhalański

przez , 15.cze.2017, w Galimatias

Flisz podhalański w Rabie WyżnejFliszem nazywa się zespół skał terygenicznych cechujący się wielokrotną cyklicznością, w którym klasyczny cykl, tak zwaną sekwencję Boumy, rozpoczyna zlepieniec, nad nim zalega piaskowiec, następnie mułowiec, a najwyżej w profilu iłowiec. Flisz powstaje na skutek schodzenia po stoku kontynentalnym podwodnych prądów zawiesinowych i osuwisk oraz segregowania grawitacyjnego ziaren w czasie tego transportu. Prawie zawsze tworzył się w głębokim basenie morskim, u podnóża stoku kontynentalnego, jednakże znane są również sekwencje fliszowe w głębokich jeziorach.
Dawna definicja fliszu mówiła o serii osadów morskich powstających w wyniku wypełnienia geosynkliny, na krótko przed orogenezą.

To właśnie ze skał fliszowych zbudowane są między innymi zewnętrzne pasma Karpat – Karpaty Zewnętrzne, zwane także Karpatami fliszowymi – tak zwany flisz karpacki.
Ze względu na oddalenie od obszaru źródłowego materiału detrytycznego wyróżnia się: flisz bliski (proksymalny) i flisz daleki (dystalny), a ze względu na skład petrograficzny: flisz normalny, flisz daleki piaszczysty i flisz dziki.
Fliszem karpackim określa się regionalnie występujący flisz, składający się z serii naprzemianlegle ułożonych warstw skał osadowych morskiego pochodzenia, złożonych z ławic i warstw zalegających na sobie na przemian.

Skały te powstały na dnie mórz wskutek działalności tak zwanych prądów zawiesinowych, które doprowadziły do charakterystycznego, frakcjonalnego uwarstwienia. Uwarstwienie frakcjonalne fliszu charakteryzuje się nagromadzeniem grubego materiału skalnego w obrębie spągu warstwy i stopniowe przechodzenie w materiał coraz drobniejszy, aż do osadów ilastych w obrębie stropu danej warstwy.
W skład fliszu karpackiego wchodzi siedem budujących go skał:Flisz Rabska Góra- zlepieńce (grubookruchowa, lita skała osadowa o różnych barwach, składającą się z ziaren żwiru spojonych lepiszczem. W jego skład wchodzą głównie obtoczone okruchy skał, czym różni się od brekcji. Zlepieńce, podobnie jak żwiry, mogą być polimiktyczne, zawierające wiele różnych rodzajów otoczaków lub oligomiktyczne – ubogie lub zubożałe. Bardzo często występują wraz z piaskowcami tworząc pospolite przejścia: zlepieniec – zlepieniec piaszczysty – piaskowiec zlepieńcowaty – piaskowiec);

- piaskowce (zwięzła, zwykle drobnoziarnista skała osadowa, powstająca w wyniku lityfikacji (cementacji) piasku pochodzącego z wietrzenia skał za pomocą spoiwa. W jego skład wchodzą: jako szkielet ziarnowy kwarc, ortoklaz, mikroklin, plagioklazy, muskowit, biotyt, minerały ciężkie, glaukonit, okruchy skał, szczątki organiczne. Spoiwo może być kwarcowe, ilaste, żelaziste lub kalcytowe. Z Małopolski znany jest piaskowiec arkozowy, bogaty w skalenie, zazwyczaj szary, różowy lub czerwonawy);

- mułowce (zwięzła skała okruchowa, będąca zlityfikowanym (scementowanym) mułem. Złożona głównie z ziaren kwarcu, łyszczyków, skaleni, minerałów węglanowych i ilastych. W Polsce na powierzchni występuje między innymi w seriach osadowych karbonu, permu, kredy górnej, jako skała płonna w zagłębiach węglowych oraz często wśród różnowiekowych utworów górotwórczych południowej Polski. Słabo zmetamorfizowane tak zwane metamułowce występują w górskich seriach metamorficznych – metamorfikach);

- iłowce (rodzaj niezłupkowaconej skały osadowej w postaci skonsolidowanego iłu, o szarej barwie, frakcji/strukturze iłowej, bezładnej teksturze, której głównym składnikiem mineralnym jest kwarc, a pozostałymi minerały ilaste i okruchy, zlityfikowane ilastym spoiwem);Uławicowienie fliszu- łupki (szeroka grupa skał wykazujących dobrą łupkowatość. Nazwa stosowana jest zarówno jako określenie dotyczące skał metamorficznych (łupek metamorficzny, łupek krystaliczny), jak i skał osadowych o podobnym wyglądzie (łupek osadowy). Łupek jest skałą o zróżnicowanym składzie z charakterystyczną teksturą łupkową. Tekstura łupków osadowych jest spowodowana pierwotnym uwarstwieniem sedymentacyjnym lub wtórnym złupkowaceniem. Łupki klasyfikuje się ze względu na pochodzenie, skład mineralny, zastosowanie, szczególne właściwości lub miejsce występowania);

- rogowce (osadowe skały krzemionkowe tworzące warstwy, pochodzenia chemicznego, występującymi w postaci warstw o niewielkiej grubości. Zbudowane są z krzemionki o strukturze bezpostaciowej lub skrytokrystalicznej, najczęściej w postaci chalcedonu. Są skałami zwięzłymi i twardymi, barwy szarej lub brunatnej. W Polsce występują głównie na obszarze fliszu karpackiego i w miejscach masywów skał osadowych przedczwartorzędowych);

- margle (skały osadowe, przeważnie szarej barwy, składające się z węglanów wapnia lub magnezu i minerałów ilastych. Powstają w zbiornikach morskich lub jeziornych, w wyniku nagromadzenia się dużych ich ilości (węglanów z domieszką substancji ilastych). Stanowią formację przejściową pomiędzy skałami węglanowymi a ilastymi. Cechą charakterystyczną jest słaby, nieprzyjemny zapach. Ze względu na proporcje zawartości węglanów i minerałów ilastych rozróżnia się iłowiec marglisty, margiel ilasty, margiel i wapień marglisty).
Rogowce i margle występują we fliszu rzadziej niż reszta wymienionych skał.Flisz podhalańskiProces powstawania fliszu karpackiego trwał wiele milionów lat. Teren dzisiejszych Karpat przykrywały wody przybrzeżnego morza Tetydy, na dnie którego osadzał się w formie charakterystycznych warstw, materiał znoszony przez wody z pobliskiego lądu. Następnie nagromadzony, zdiagenezowany materiał skalny uległ sfałdowaniu, nasunięciu ku północnemu zachodowi, północy, północnemu wschodowi i wschodowi w formie płaszczowin i wypiętrzeniu.
Z fliszu karpackiego zbudowane są nie tylko Karpaty Zewnętrzne. Osadami fliszowymi wypełnione są również doliny otaczające Tatry: Orawa, Podhale wraz z Kotliną Zakopiańską i Gubałówką (tak zwany flisz podhalański) oraz Liptów i Spisz.

Flisz podhalański, będący odmianą fliszu karpackiego, powstał w najwyższym eocenie i oligocenie, po sfałdowaniu i częściowym wypiętrzeniu Tatr. Z fliszu podhalańskiego zbudowane są: Rów Podtatrzański (Rów Zakopiański z Kotliną Zakopiańską), Pogórze Spisko – Gubałowskie, Kotlina Orawsko – Nowotarska, Obniżenie Liptowsko – Spiskie (Kotlina Liptowska i Kotlina Popradzka).
Flisz podhalański dzieli się na następujące warstwy, korelowane w otworach wiertniczych przy pomocy charakterystycznych poziomów litologicznych (od najmłodszych do najstarszych):

- warstwy ostryskie – to seria skał osadowych, okruchowych, morskiego pochodzenia, głównie piaskowców, mułowców i iłowców, a także łupków, występujących w środkowej części synklinorium podhalańskiego (opisane zostały z rejonu Ostrysza). Reprezentują one flisz piaskowcowy – flisz normalny, w którym przeważają piaskowce, a łupki występują w niewielkich ilościach. Ich wiek oceniany jest na oligocen. Warstwy ostryskie są reprezentowane przez flisz piaskowcowy;Wapień we fliszu podhalańskim- warstwy chochołowskie – to seria skał osadowych, okruchowych, morskiego pochodzenia, głównie piaskowców, mułowców i iłowców oraz łupków. Warstwy chochołowskie występują w środkowej części (centralnej) synklinorium podhalańskiego. Najokazalej odsłaniają się w okolicach Chochołowa, na północ od Gubałówki oraz w rejonie Kacwina. Piaskowce i łupki występują w podobnych proporcjach. W piaskowcach widoczne są pełne sekwencje turbidytowe z występującymi w nich dość licznymi wkładkami tufitowymi. Ich wiek oceniany jest na oligocen. Warstwy chochołowskie reprezentują flisz piaskowcowo – łupkowy i łupkowo – piaskowcowy, flisz normalny;

- warstwy zakopiańskie – to seria skał osadowych, okruchowych, morskiego pochodzenia, głównie piaskowców, łupków oraz mułowców i iłowców. Warstwy zakopiańskie występują w południowej części synklinorium podhalańskiego, w Kotlinie Zakopiańskiej i ogólniej w Rowie Podtatrzańskim. Zalegają na eoceńskich wapieniach numulitowych, z którymi łączy je stopniowe przejście. Ich wiek oceniany jest na dolny oligocen. Przeważają w nich łupki ilaste, często laminowane. W dolnej części spotyka się nieliczne warstwy zlepieńców i piaskowców z redeponowanymi dużymi otwornicami wieku eoceńskiego. W górnej części rośnie zawartość piaskowców, odnotowano też pojedyncze warstewki tufitowe. Miąższość warstw zakopiańskich jest szacowana na około 1000 metrów. Występujące w północnej części synklinorium podhalańskiego warstwy szaflarsko – maruszyńskie są prawdopodobnie nieco starsze od warstw zakopiańskich, które mogą odpowiadać ich górnej części. Warstwy zakopiańskie reprezentują flisz łupkowy i piaskowcowo – łupkowy;Flisz w Rabie Wyżnej- warstwy szaflarskie / szaflarsko – maruszyńskie, to seria naprzemianlegle ułożonych warstw skał osadowych morskiego pochodzenia, składająca się z zalegających na przemian ławic i warstw zlepieńców, piaskowców, mułowców oraz iłowców. Powstała na dnie morza wskutek działalności tak zwanych prądów zawiesinowych, które doprowadziły do charakterystycznego, frakcjonalnego uwarstwienia. Warstwy szaflarsko – maruszyńskie są najniższą częścią fliszu podhalańskiego. Powstały prawdopodobnie na przełomie górnego eocenu i oligocenu oraz w dolnym oligocenie. Występują w nich liczne ławice piaskowców gruboziarnistych i zlepieńców. W piaskowcach widoczne są pełne sekwencje turbidytowe. Występują w północnej części synklinorium podhalańskiego. Ich granica z Pienińskim Pasem Skałkowym jest tektoniczna. Warstwy szaflarsko – maruszyńskie reprezentują flisz zlepieńcowo – piaskowcowo – łupkowy, inaczej zwanym fliszem proksymalnym.

Flisz generalnie jest ubogi w skamieniałości. Skamieniałości fliszowe należą do rzadkości i są reprezentowane przede wszystkim przez mikrofaunę, na przykład przez otwornice i ichnofosylie, a także bardzo liczne miejscami skamieniałości śladowe. Jedynie w rejonie Jasła – Birczy, w obrębie oligoceńskich łupków menilitowych i warstw jasielskich, występuje bogata fauna kopalna, obejmująca liczne gatunki ryb, rzadkie czworonogi oraz ptaki (na przykład z rodzaju Jamna i Eurotrochilus noniewiczi), w warstwach zakopiańskich duże otwornice.

Komentowanie nie jest możliwe :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Odkrycie ludzkich szczątków w Jaskini Gailenreuth

przez , 01.cze.2015, w Pod ziemią

Czaszka ludzkaDo XIX wieku potop był jedyną dopuszczalną przez kościół teorią tłumaczącą przemiany, jakim ulegała Ziemia oraz odkrywane skamieniałości dawnych organizmów. Pomimo, że zaczynały się już wielkie dni geologii i paleontologii, okres w którym te nauki wyszły z wieku dojrzewania i przeszły wręcz burzliwy rozwój, wielu badaczy nie mogło się zdobyć na zrezygnowanie z biblijnego opisu stworzenia jako źródła poznania.
Teza o potopie wywoływała wielki rozkwit kolekcjonerstwa, przyczyniając się tym samym do powstania wielu znakomitych dzieł. Równolegle jednak stawała się stopniowo coraz skuteczniejszym hamulcem dla dalszych badań. Nim jednak inne teorie i metody zastąpiły hipotezę o wielkiej powodzi, udało się pewnemu teologowi odkryć obok innych przedpotopowych istot także pierwszego prawdziwego człowieka z pradawnych czasów.
Wśród kolekcjonerów i badaczy jaskiń tamtych czasów znajdowało się wielu teologów, których musiała w szczególny sposób nęcić możliwość poznania wyglądu świadków potopu oraz przekonania się, w jakim stopniu potwierdzają oni biblijną Księgę Rodzaju.

Nawet później, gdy pogląd dyluwialistów został już dawno obalony, księża pozostali wierni badaniom paleontologicznym – teraz nie chodziło im już o powódź ze Starego Testamentu, lecz o „źródło” pochodzenia człowieka. Wielu badaczy, takich jak między innymi Bourgeois, Teilhard de Chardin, Hugo Obermaier czy Henry Breuil, zapisało się na zawsze w historii paleontologii i prehistorii.
Jeden z wczesnych poprzedników tych „badaczy w sutannach”, którzy entuzjazmowali się paleontologią, podjął się w 1774 roku eksploracji jaskini w pobliżu Gailenreuth (frankońska Szwajcaria) i zbierania w niej kopalnej kości słoniowej. Nie wiadomo do jakiego stopnia proboszcz Johann Friedrich Esper (1732 – 1781) był wiernym zwolennikiem teorii potopu, stwierdzono tylko, że gdy natknął się w jaskini na rozmaite kości, nie uznał ich od razu za szczątki zatopionych w czasie potopu zwierząt, lecz zastanawiał się nad nimi w sposób jak najbardziej racjonalistyczny. Czyżby to zwierzęta drapieżne zagrzebywały tu swoją zdobycz? A może ludzie wykorzystywali jaskinie jako miejsce gromadzenia padliny?Johann Friedrich EsperJak na duchownego były to aż nadto wystarczająco heretyckie rozważania. Ksiądz J.F. Esper od swych współczesnych różnił się ponadto jeszcze tym, że w sposób dramatyczny, ale bardzo dokładny opisywał swoje eskapady do jaskiń. Umiał wczuć się w swoistą i niepowtarzalną atmosferę podziemi jaskiń i oddać bardzo obrazowo uczucia ogarniające go, jako samotnego badacza:
Jeszcze nie dojdzie się do końca tych grobowców, a już powietrze staje się bardzo duszne. Jeśli spędzi się tu kilka godzin, nikt nie jest w stanie, mając nawet najlepszy materiał palny, rozniecić ognia. Nie wiem też, co to za szczególna woń unosi się z odzieży… Jeśli się nagle odłamie i rozbije jakąś kość, to często się zdarza, że nieprzyjemny i odurzający zapach uderza w nozdrza… Mimo to nikt, kto choć trochę jest ciekawy, nie zawraca, zanim nie dojdzie do końca„.
Esper czołgał się na brzuchu przez najwęższe przejścia w jaskiniach, wybierając wszędzie z mulistego gruntu (namuliska) kości i ich małe fragmenty.

W swej żywej fantazji wyobrażał sobie, w jaki sposób zginęły w jaskiniach te stworzenia, których szczątki odnajdywał:
Czy te gromady stworzeń żyły tu w pobliżu? Czy zginęły one w tym miejscu jedynie przez przypadek? A może to jakiś cudowny zbieg okoliczności spowodował nagromadzenie się ich szczątków we wspólnej mogile? Wyobrażałem sobie ich ostatnie chwile, myślałem o tych westchnieniach i wrzaskach, wśród których zmęczone i zbolałe oddały swe ostatnie tchnienie… Ze zgrozą myślałem o szalonym oporze tych potężnych kości przeciw temu zbiegowi okoliczności, który pozbawił je życia… Teraz na nich wszystkich ciąży ogromne milczenie„.
Im dokładniej Esper badał Jaskinię Gailenreuth, tym silniej dręczyły go stawiane samemu sobie pytania. Mówił o przypadku, o katastrofach, roztrząsał jeszcze inne różne przypuszczenia i hipotezy związane z pochodzeniem starych pokładów kości.
Początkowo sądził, że są to kości ludzkie, uważając Jaskinię Gailenreuth za starą jaskinię zbójecką, w której to zbójnicy mordowali i grzebali swoje ofiary.Czaszka pokryta polewą kalcytowąNastępnie badając dokładniej w późniejszym czasie odnajdywane kości, doszedł do wniosku i stwierdził, że ludzi o głowach i zębach tego typu nigdy nie spotykano na ziemi, zatem musiały to być (jak przez jakiś czas sądził) kości drapieżników takich jak wilki i hieny.
Czyżby jednak wilki i hieny wykorzystywały tę jaskinię jako wspólny grób? To wydawało mu się niemożliwe.
W końcu Esper stwierdził, że większość szczątków zwierzęcych w Jaskini Gailenreuth wykazuje uderzające podobieństwo do kości niedźwiedzia. Wprawdzie określił je jako szczątki niedźwiedzia brunatnego (Ursus arctos) żyjącego do dziś, podczas gdy w rzeczywistości należały one do niedźwiedzia jaskiniowego (Ursus spelaeus), który zamieszkiwał tereny Europy w okresie plejstocenu około 300 tysięcy lat temu, wymierając pod koniec ostatniej epoki lodowcowej, około 28 tysięcy lat temu. Nie pomniejsza to jednak wcale jego zasługi dla tego odkrycia, gdyż do czasów Espera szczątki niedźwiedzi jaskiniowych powszechnie uważano za resztki smoków lub innych potworów.Kości niedźwiedzia jaskiniowego (Ursus spelaeus)Z genialną przenikliwością jednak ten frankoński duchowny, który w dziedzinie anatomii i zoologii był zupełnym laikiem, wydał o tych pozornych „smoczych kościach” opinię, która już była tylko o włos od prawdy.
Człowiek, który miał odwagę stawiać pytania i rozważać możliwość powstania skamieniałości dzięki jeszcze innym zjawiskom oprócz biblijnego potopu, naturalnie nie był zaskoczony, gdy wreszcie natrafił na niewątpliwe, autentyczne szczątki ludzkie (!).
Esper odkrył najpierw w namulisku Jaskini Gailenreuth żuchwę ludzką, a później ludzką łopatkę. Po długich poszukiwaniach wykopał w końcu z mieszanym uczuciem radości i przerażenia nawet dobrze zachowaną ludzką czaszkę.
Zwolennicy szkoły Scheuchzera bez wahania przedstawiliby te znaleziska jako szczątki człowieka z czasów potopu. Esper jednak zastanawiał się. Szczątki człowieka bowiem leżały wspólnie z kośćmi zwierząt, których nie był w stanie zidentyfikować.
Leży tam być może chłop i jego zwierzę, może szlachcic i jego rumak, może jakiś człowiek dyluwialny, może kapłan celtycki lub chrześcijanin… Jak długo już spoczywacie, synowie ziemi ukołysani nicością? Wydaje się, że sam Stwórca użyczył wam pokoju…

Wielką zasługą Espera jest to, że zastanawiał się i nie przyjmował bezkrytycznie panujących wówczas poglądów. W końcu jednak akceptował teorię o potopie. Z jego rąk ujrzała światło dzienne odważna publikacja pt: „Wyczerpująca wiadomość o nowo odkrytych zoolitach”, w której na wielu tablicach zamieścił dokładne ilustracje znalezisk z Jaskini Gailenreuth, pisząc w niej tak o odnalezionych kościach:
Było was zapewne wielu. Nawet legiony, które podbijały obce kraje, nie pozostawiły po sobie nigdy tylu śladów swego pobytu. Ale kimże jesteście? Wydaje się, że fale, które unosiły arkę, nasunęły na was te kamienie grobowe…
Wydaje się… – zawsze jeszcze w formie pytania, przypuszczenia, gdyż Esper był wyznawcą i kierował się prastarą mądrością, według której powątpiewanie jest źródłem poznania.
Nie wiadomo, jakie formy ludzkie udało się Esperowi wykopać, gdyż „kości z Gailenreuth” zaginęły w niewyjaśnionych okolicznościach. Być może były to szczątki człowieka z neolitu lub kromaniończyka z młodszego paleolitu lub nawet neandertalczyka.Szczątki zwierząt pokryte polewa kalcytowaJohann Friedrich Esper ewidentnie wskazał drogę antropologom i historykom pisząc:
Jeśli w namulisku jaskini pogrzebane są kości przedpotopowych zwierząt wraz z ludzkimi, to człowiek ten musiał żyć w tym samym czasie, co i te zwierzęta„.
Tymczasem „człowieka dyluwialnego” Scheuchzera przestaje się traktować poważnie za sprawą  powiewu nowych wiatrów w dziedzinach naukowych.
We Francji między innymi, w środowisku naukowym, zaczyna toczyć się dyskusja nad genezą różnych rodzajów skał, a Ziemię zaczyna się porównywać do innych ciał niebieskich. Zaczynają również nabierać rozgłosu pierwsze teorie ewolucyjne. Pogląd biskupa Ushera, według którego Ziemia została stworzona około 4.000 lat temu, był od dawna przestarzały. W Paryżu zaś hrabia Buffon próbował na drodze eksperymentalnej wykazać, że wiek Ziemi wynosi około 75.000 lat.
W klimacie tak gwałtownego postępu nie interesowano się specjalnie przedpotopowym człowiekiem.

W związku z powyższym książka proboszcza J.F. Espera pozostała nie zauważona. Wprawdzie w 1804 roku anatom Johann Christian Rosenmüller ponownie przeprowadził badania w Jaskini Gailenreuth zwracając uwagę fachowców na odkrycia Espera, jednak w opinii uczonych proboszcz-badacz jaskiń był jedynie dla nich dyletantem.
Przypuszczano, że odnalezione przez niego kości ludzkie obsunęły się podczas nieprofesjonalnie prowadzonych prac wykopaliskowych do jego „niedźwiedziej jaskini” z jakiegoś starszego cmentarzyska. Tym samym sprawę odkrytych kości w Jaskini Gailenreuth uznano za zakończona dla nauki.
Teoria potopu ustąpiła teraz miejsca walce dwóch szkół naukowych, z których każda na swym sztandarze wypisała imię antycznego boga.
W centrum zainteresowania znalazł się prastary problem: który żywioł – woda czy ogień – były praprzyczyną wszystkiego, co istnieje na Ziemi.

(PZP)
GeoExplorer

Komentowanie nie jest możliwe :, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , więcej...

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...