Dobre Źródło i Kaplica św.Anny

przez , 07.lut.2014, w Ciekawe miejsca

Wypływające ze zbocza Grabowca (Kraberberg) Dobre Źródło (Der gute Born) należy do niewielu tego typu sudeckich obiektów, które obrosło tal licznymi podaniami i legendami. Okoliczna ludność od wieków uznawała jego wodę za cudowną otaczając ją niemal świętym kultem. Źródło nazywano także Źródłem Miłości, Świętym Źródłem. Według legendy źródło odkrył pewien książę tropiący rannego jelenia. Gdy dotarł za nim na Grabowiec, zobaczył zwierzę kąpiące się w strumieniu. Po chwili rogacz ozdrowiał, wyskoczył na brzeg i tyle go widziano. Jak głosi kolejna legenda kto siedmiokrotnie okrąży kaplicę z wodą w ustach ze źródła, zapewni sobie szczęście w miłości. W literaturze przedwojennej znaleźć można wzmianki o pogańskich praktykach i wiecach czarownic w tym miejscu, czczono tutaj siły przyrody i bóstwa związane ze źródłami i wodą. Dobre Źródło to według wielu badaczy najstarsze miejsce kulturowe po polskiej stronie Karkonoszy. Prawdopodobnie jako akt walki z pogaństwem na zboczu Grabowca wzniesiono drewnianą kaplicę św. Anny. Inicjatorami byli strzegomscy joannici, którzy otrzymali od księcia lwóweckiego w 1281 r. Cieplice Śląskie.Pierwsza wzmianka o kaplicy na Grabowcu pochodzi z 1212 r. gdy okoliczni mieszkańcy schronili się w niej po powodzi. Kaplica została zniszczona w okresie wojen husyckich i odbudowana w XV w. przez Friedricha Liebenthala z Sosnówki, braci Melke i Konrada von Schaffgotsch z Podgórzyna. Kolejne zniszczenia przyniosła wojna trzydziestoletnia (1618-1648), dlatego też Hans Anton von Schaffgotsch z Cieplic postanowił ufundować nową, murowaną kaplicę, w której ołtarz miał znajdować się dokładnie nad źródłem. Projekt i budowę kaplicy wykonał śląski architekt i budowniczy Caspar Jentsch (1699-1757) z Jeleniej Góry. Budowla na rzucie elipsy, ze sklepieniami kolebkowymi z lunetkami ma wymiary 14 x 10 m, a grubość jej murów dochodzi do 1,7 m. Wyposażenie kaplicy pochodzi z pocz. XVIII w. Ołtarz główny z 1718 r. z obrazem przedstawiającym patronkę św. Annę z Jezusem, Marię i stojącym za nim Józefem namalowanym przez ucznia Michaela Leopolda Willmanna, ambona i dwa ołtarze boczne oraz figura św. Wawrzyńca. Ołtarz stoi bezpośrednio nad źródłem. Obrazy do kaplicy malowano na miedzianej blasze, ze względu na znajdujący się w źródlanej wodzie radon, który powodował zanikanie farb na płóciennych obrazach. W 1812 r. do kaplicy na Grabowcu przeniesiono ołtarz z rzeźbą św. Wawrzyńca z kaplicy na Śnieżce, ponieważ zaprzestano odprawiania w niej mszy. Stało się tak po kasacie wielu klasztorów na Śląsku w 1810 r. Na pocz. XX w. przeprowadzono prace osuszające mury kaplicy, ponieważ jej wyposażenie systematycznie niszczało. Zniszczeń dokonywała nie tyle wilgoć, co zawarty w wodzie gaz szlachetny – radon. Gaz ten dobrze rozpuszcza się w wodzie, zwłaszcza słabo zakwaszonej lub słabo zmineralizowanej. Ośrodki i uzdrowiska stosujące radonoterapię należą do rzadkich w skali Europy. W Polsce znajdują się trzy miejsca, gdzie można poddać się zabiegom radonowym, wszystkie w Sudetach. Kuracja radonowa ma tylu przeciwników co zwolenników, pomimo udokumentowanych właściwości leczniczych ze względu na działanie promieniotwórcze radonu, wzbudza wiele kontrowersji.Działanie radonu na ustrój to m.in. działanie przeciwzapalne, moczopędne, przeciwbólowe, odczulające, poprawiające wartość nasienia i zwiększające ilość plemników oraz ich ruchliwość, z tego powodu terapia nazywana jest „potencjałką”. Zgodnie ze zwyczajem na hrabiowskim stole pałacu w Cieplicach stały dwa dzbany wody z Dobrego Źródła, które dowoził codziennie do pałacu specjalny wysłannik. Ostatecznie wodę ze źródła wyprowadzono na zewnątrz kaplicy specjalnym kanałem, a jej ujście zagospodarowano w postaci pomnika, który nie został zniszczony po 1945 r. jak większość zagospodarowanych źródeł w Sudetach. Na jego środku znajduje się napis „Der Gute Born”, z lewej strony „In 1212 Wurde diese heilkratfige Quelle erwahnt”, z prawej strony „In 1920 neu Gefasst durch Reichsgrafen Schaffgotsch”. Pomnik zwieńczony jest drewnianym daszkiem z płaskorzeźbą legendarnego jelenia, który wyzdrowiał dzięki wodzie z tego źródła. Ostatnia renowacja jego ujęcia przeprowadzona została w latach 1942-1943 z inicjatywy cieplickiego hrabiego Schaffgotscha, ku pamięci dwóch poległych synów. Przed wojną obok kaplicy funkcjonowała gospoda w której mieszkał strażnik. Słynęła z wybornych pstrągów, a jej specjalnością była pieczeń z zająca ze smażonymi rydzami i nalewką z derenia. Można w także było kupić pamiątki, m.in. kartki pocztowe które opatrywano specjalną pieczątką. W gospodzie mieściła się również stacja lektyk. Tragarze zrzeszeni w korpusie przewodników i tragarzy lektyk oraz bagażu wynosili stąd gości na trasy niedostępne przeciętnym turytom. Osoby puszyste płaciły za usługę więcej niż szczupłe, granicę stanowiło 65 kg wagi ciała i 7,5 kg bagażu. Za wynajęcie dwóch osób płaciło się tyle co za wynajęcie jednego wierzchowca. Zdarzało się, że po dojściu na szczyt tragarz mdlał, chorował i już nie powracał do poprzedniego zajęcia. W lektykach krzesło przymocowane było do dwóch kijów i wynosiły je na szczyt dwie osoby, dlatego popularnie nazywano to podróżowaniem na drągach. W XIX w. konkurencja wśród tragarzy była tak duża, że turyści unikali ich ze względu na nachalność. Po II wojnie światowej kaplicę wielokrotnie dewastowano. Powstał komitet ratowania kaplicy dzięki któremu odrestaurowano m.in. posadzkę, osuszono i wykonano drenaż murów, zrekonstruowano witraże, zrekonstruowano ołtarz główny i boczne. Przy źródle rosną liczne okazałe drzewa, w tym buki o ciekawych kształtach oraz najgrubszy w Karkonoszach jawor o obwodzie około 4,5 m. Natomiast stoki Grabowca po których spływa  źródlana woda, porastają ciekawe pod względem geobotanicznym łęgi jesionowo-olszowe z licznymi gatunkami roślin charakterystycznych dla tego typu siedlisk. W okresie wczesnowiosennym dolinę cieku wypływającego ze źródła pokrywają białe kwiaty lepiężnika białego. gatunek ten należy do najwcześniejszych roślin wiosennych. Już w marcu wychodzą spod ziemi małe, zbite pąki kwiatowe, które zakwitają znacznie wcześniej, niż rozwiną się dużych rozmiarów sercowate liście. Jest to roślina lecznicza, jej liście zawierają spore ilości żywic, pektyn, garbników i soli mineralnych. Jego lecznicze właściwości znane były już w I w. n.e.,wspomina o nim grecki lekarz Dioskorydes w dziele „Perihules iatrices”. W średniowieczu uważano go za główny środek przeciw wszelkim zarazom, a w lecznictwie ludowym stosowano jego liście przy kaszlu, chorobach dróg oddechowych, astmie, jako środek napotny oraz przeciwko pasożytom przewodu pokarmowego. Swieże liście przykładano na rany, stłuczenia, przy reumatyzmie i zapaleniach żył. Z Dobrego Źródła roztacza się też ładny widok na Sosnówkę oraz zbiornik Sosnówka (oddany w 2001 r.) i zamek Chojnik.

(źródło: „Sudety” 07/2012)

:, , , , ,

Komentowanie nieaktywne.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...