Szubienica w Wojcieszowie

przez , 19.gru.2013, w Historia

Wojcieszów szubienicaSzubienicę wybudowano w pewnym oddaleniu od miejscowości, na skłonie wzniesienia o nazwie Trzciniec. Obecnie trudno z niego dostrzec leżące poniżej zabudowania Wojcieszowa. Inaczej jednak było w czasach funkcjonowania tego miejsca straceń. Teren wokół konstrukcji zapewne nie był zalesiony i ludzie zamieszkujący miejscowość dobrze widzieli wieńczącą wzgórze szubienicę i powieszonych na niej skazańców. Taka lokalizacja podyktowana była z jednej strony wymogami higienicznymi, z drugiej natomiast wymową symboliczną. Zwłoki skazańca mogły wisieć nawet do 2 lat, póki wiązadła trzymające kości nie rozłożyły się całkowicie i trup nie spadł na ziemię. Widok przykładnie ukaranego złoczyńcy miał zapobiegać rozwojowi przestępczości. Murowana szubienica w Wojcieszowie należy do najlepiej zachowanych obiektów tego typu w Polsce. Niestety nie jest znana dokładna data jej wybudowania. Przypuszczalnie pochodzi z XVII wieku, chociaż datowanie to jest bardzo ostrożne i wymaga głębszych studiów historycznych. Niegdyś takie konstrukcje stanowiły nieodłączny element panoramy prawie każdej większej miejscowości. Były one informacją dla mieszkańców i podróżnych, że tutaj przestrzega się ustalonych praw i surowo karze za popełnione przestępstwa.

Wojcieszowskie urządzenie straceń wyróżniało się swoją wielkością na tle innych szubienic murowanych. Jej budowa pochłonęła zapewne znaczne środki i trudno sobie wyobrazić, aby nigdy nie została wykorzystana do celów, dla których ją stworzono jak podawały do niedawna prawie wszystkie publikacje dotyczące jej historii. Badania archeologiczne na dawnych miejscach straceń w Polsce mają charakter nowatorski i koncentrują się głównie na obszarze Dolnego Śląska. Nie oznacza to jednak, że tylko tutaj występowały szubienice. Do wzrostu zainteresowania tymi obiektami przyczyniło się Stowarzyszenie Ochrony i Badań zabytków Prawa, z którego to inicjatywy podjęto także badania obiektu w Wojcieszowie. Miejsce wokół szubienicy, oprócz tego, że stanowiło plac egzekucyjny, było także terenem, gdzie chowano przestępców po wykonaniu na nich wyroku. Ciała ich, jako że należały do osób niegodnych, zmarłych śmiercią nieczystą, nie mogły być złożone w ziemi poświęconej. Z tego powodu z czasem wokół szubienicy powstawał swoisty cmentarz, określany mianem „fałszywego cmentarza”.Wojcieszów szubienica (1)Pochówki te charakteryzowały się brakiem określonych zasad co do ułożenia zwłok. Często ciało było wręcz bezładnie wrzucane do dość płytkiej jamy, co miało potęgować hańbę przestępcy. Dla ludzi żyjących w średniowieczu i wczesnych czasach nowożytnych bieg sprawiedliwości nie kończył się wraz ze śmiercią skazanego. Nikomu nie było też obojętne, co się stanie z jego ciałem po śmierci, toteż przywiązywano do tego zagadnienia szczególną wagę. Większość grobów odkrytych w trakcie badań archeologicznych przy szubienicach koncentrowała się w pobliżu samego obiektu. Jak w przypadku innej zachowanej szubienicy z obszaru Dolnego Śląska, w Miłkowie koło jeleniej Góry, najwięcej znalezisk grobów nastąpiło naprzeciwko zachowanego wejścia. Kierując się tą analogią, podobnie został zaplanowany wykop archeologiczny przy szubienicy wojcieszowskiej. Występujący w tym miejscu grunt był bardzo trudny do badań. Zawierał liczne kamienie i odłamki skalne, co hamowało postęp prac badawczych. Powierzchnia wykopu miała 32 m2 pod warstwą humusu, bezpośrednio przy wejściu do szubienicy, odnaleziono dwa ręcznie kute gwoździe, w przekroju prostokątne, o okrągłych dużych główkach, które prawdopodobnie zostały kiedyś wykorzystane w drzwiach.

Oba przedmioty zostały zagięte w tych samych miejscach, dzięki czemu udało się ustalić, jakiej grubości desek użyto przy budowie. niemal identyczne gwoździe odkryto podczas badań powierzchniowych przy reliktach szubienicy w górnołużyckim miasteczku Lobau. Zaskoczeniem była także odnaleziona przy wejściu pruska moneta wybita w 1778 roku o nominale 2 groszy. Została zapewne zgubiona w okresie, w którym opisywana szubienica nie pełniła już swojej funkcji. Miejsce to jednak ze względu na swoje walory krajobrazowe – widok na Pogórze Kaczawskie – było odwiedzane przez licznych turystów. Odsłonięta została także przestrzeń pod łukiem wejściowym, gdzie odnaleziono bruk ułożony z małych i średnich rozmiarów kamieni. Przeprowadzone badania nie dały jednak spodziewanych efektów w postaci szczątków skazańców. Już na niewielkiej głębokości, około 50 cm, na całej powierzchni wykopu natrafiono na calec, grunt który nigdy nie został naruszony przez człowieka. Wypada zaznaczyć, że szubienica służyła małemu ośrodkowi osadniczemu jakim był Wojcieszów, stąd też liczba egzekucji która tutaj się odbyła, była na pewno niewielka. Przebadany teren stanowił tylko niewielki fragment z całości otoczenia tego urządzenia straceń. Z uwagi na to planowane są dalsze badania archeologiczne w przyszłości.

Interesującym epizodem w historii Wojcieszowa, aczkolwiek jedynie legendarnym, pozostaje tzw. szkoła katów, która miała istnieć w tej miejscowości. Paradoksalnie takowej tutaj nigdy nie było, gdyż system szkolenia kandydatów na katów nie odbiegał zasadniczo od edukacji w innych rzemiosłach. sam Wojcieszów zapewne także nigdy nie miał własnego kata. Z dokumentów przechowywanych w Archiwum Państwowym we Wrocławiu, oddział w Legnicy wynika, że jeszcze na początku XIX stulecia miejscowość ta podlegała pod katownię w pobliskiej Świerzawie. Dawny Kauffung wymieniany jet wśród 18 miejscowości leżących w rewirze obsługiwanym przez świerzawskiego kata, podobnie zresztą jak szubienica w Lipie, której relikty zachowały się do dziś. Informacje o katach w Świerzawie pochodzą już z drugiej połowy XVII wieku. Wymieniani są tam mistrzowie pochodzący ze znanych rodzin katowskich jak na przykład : Mitmann (1687), Mende (1696), Bohmichen (1718), Schreiner (1721), Kuhn (1764). Zapewne to oni w razie zaistniałej potrzeby obsługiwali wojcieszowską szubienicę.

:, , ,

Komentowanie nieaktywne.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formularza:

Nadal nie znalazłeś tego, czego szukasz? Zostaw komentarz w notce, lub skontaktuj się z nami a zajmiemy się tym.

Blogroll

Kilka bardzo polecanych stron...